Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 15 listopada 2018, czwartek.  Imieniny: Alberta, Amelii, Artura, Leopolda, Marii, Roberta

R E K L A M A















free counters


"NIEDZIELNE KOŁOWANIE"



12 kwietnia

12 kwietnia swój tegoroczny debiut miał cykl wycieczek rowerowych pod hasłem "Niedzielne kołowanie". To inicjatywa członków Rowerowej Sekcji Turystycznej w Czarnkowie poszerzająca i różnicująca ofertę wycieczek.

Zapoczątkowane w 2011 roku niedzielne rajdy stały się uzupełnieniem głównie "Rodzinnych Rajdów Rowerowych" z uwzględnieniem osób, które w soboty pracują zawodowo, rezerwują ten dzień na obowiązki domowe lub po prostu czują niedosyt rowerowych wrażeń. Każdy z sześciu comiesięcznych wyjazdów, od kwietnia do września, w założeniu ma nieco dłuższą trasę, ale tak ustaloną, aby można ją było modyfikować w zależności od pogody oraz wieku i kondycji przybyłych rowerzystów. Ze względu na swój charakter nie ma też poczęstunku, losowania nagród, ale również wpisowego. Z myślą o lubiących dłużej pospać, start każdego etapu ustalono na godzinę 14.00.

W odróżnieniu od dnia poprzedniego, w którym odbył się pierwszy z Rodzinnych Rajdów Rowerowych, wiało znacznie mocniej, słońce częściej chowało się za chmury, a temperatura tylko nieznacznie przekroczyła 10 stopni. Nie odstraszyło to jednak prawdziwych fanów dwóch kółek, których 12 zameldowało się na starcie przed Czarnkowskim Domem Kultury. Niewielki peleton, korzystając w dużej części ze ścieżki rowerowej, dotarł do granic miasta, a stamtąd leśnym duktem do Śmieszkowa. Dalsza droga wiodła szosą przez Jędrzejewo i Młynkowo do Tarnówka. Tam grupa wjechała do lasu na niebieski szlak rowerowy prowadzący do Klempicza, a później na zielony szlak pieszy wiodący do Stajkowa. Nazwy tras były tylko umowne, gdyż na obu jazdę rowerową przeplatały odcinki piesze w sypkim, grząskim piasku. Te niedogodności niwelowały uroki przyrody. Wzrok przyciągała jasna zieleń rozwijających się liści zwiastujących prawdziwą wiosnę, jednak większe wrażenie wywarły trzy łosie, które przecięły drogę rowerzystom w odległości najwyżej dwudziestu metrów. Po krótkiej przerwie, dla uzupełnienia kalorii i płynów przy sklepie w Stajkowie, rowerzyści już szosą przez Bzowo, Goraj i Pianówkę powrócili do Czarnkowa z 50 kilometrami na licznikach.
Marcin Małecki











Fot. Marcin Małecki



24 maja

"Pieszo, konno, kajakiem, na rowerze" - pod takim hasłem od sześciu lat spotykają się amatorzy wypoczynku, rekreacji, turystyki i aktywnego trybu życia na festynach inaugurujących sezon turystyczny. Impreza wymyślona i organizowana przez Czarnkowsko - Trzcianecką Lokalną Grupę Działania od samego początku cieszy się sporym zainteresowaniem, przyciągając zarówno uczestników, jak i widzów.

Głównym celem tego plenerowego działania jest promocja regionu jako interesującego miejsca na wypoczynek i rekreację. Poza tym jest okazją do prezentacji różnych form aktywności turystycznej i sportowej oraz sposobnością pokazania wielu różnorodnych działań lokalnych organizacji, instytucji i firm. Tradycyjnie miejscem tych spotkań każdego roku jest inna gmina, a tegoroczna edycja zawitała do Lubasza w dniu 24 maja. Od samego początku aktywnie w organizacje festynu włączają się lokalne grupy rowerowe, których wspólny rajd jest jednym z elementów promujących piękno Ziemi Nadnoteckiej. Czarnkowscy cykliści prowadzeni przez Rowerową Sekcję Turystyczną pokonali na początku trasę wzdłuż Noteci, by w Ciszkowie połączyć siły z rowerzystami z Trzcianki, Krzyża Wielkopolskiego i Piły. W takim, blisko 80 - osobowym, składzie przez Goraj dotarli do Lubasza, gdzie przy miejscowym amfiteatrze zostali oficjalnie powitani przez organizatorów. Dodatkowo każda grupa otrzymała stosowne podziękowanie, a wszyscy uczestnicy barwny, z pewnością przydatny, przewodnik po "Krainie Noteci". Potem przyszedł czas na zasłużony posiłek i aktywny udział w pozostałych atrakcjach przygotowanych na jeziorem Dużym, gdzie każdy mógł się oddać beztroskiej rekreacji, której dodatkowo sprzyjała piękna, słoneczna aura. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy! Mimo wielu ciekawych i inspirujących działań prowadzonych zarówno na scenie, jak i poza nią, przyszedł czas na drogę powrotną. Przez Prusinowo i Śmieszkowo czarnkowscy rowerzyści dojechali do domów pokonując niemal 30 kilometrów.
Paweł Zajda
















Fot. Paweł Zajda, Janusz Walkowski



7 czerwca

Zapewne strach przed zmoknięciem i kilka kropel deszczu, które spadły na godzinę przed wyjazdem sprawiły, że na starcie trzeciego etapu cyklu rajdów rowerowych "Niedzielne kołowanie" zameldowało się tylko osiem osób. Na szczęście obawy przed opadami okazały się nieuzasadnione, a z każdym kilometrem przez rzednące chmury przebijało się coraz więcej promieni słonecznych i robiło się coraz cieplej.

Czerwcowa wycieczka należała do wyjątkowych za sprawą ograniczenia czasowego wyznaczonego przez mecz drużyny Lecha Poznań z Wisłą Kraków w ramach rozgrywek ekstraklasy oraz szlaku, który w związku z tym nie był długi, ale wyjątkowo wymagający siłowo i kondycyjnie. Rowerzyści do dyspozycji mieli tylko trzy godziny, które jednak maksymalnie wykorzystali. Peleton spod Czarnkowskiego Domu Kultury podjechał do Dębego, skąd zjechał w okolice wiaduktu w Pianówce, by znowu ruszyć pod górę do wsi Goraj. Stamtąd rowerzyści zjechali do zagrody dzików przy Leśnictwie Goraj i dalej przez Ciszkowo dojechali do Krucza, przez cały czas korzystając w większości z leśnych duktów. Pozbawiona asfaltu droga wiodła też w dużej mierze przez Antoniewo do Lubasza i dalej wzdłuż jeziora Dużego aż do Czarnkowa. Pomimo ograniczenia czasowego oraz zróżnicowanej wysokościowo i jakościowo trasy rowerzyści pokonali blisko 40 kilometrów.
Lech Poznań po remisie z Wisłą Kraków (0:0) został mistrzem Polski sezonu 2014/15
Marcin Małecki





Fot. Marcin Małecki



26 lipca

Okres wakacji i letniego wypoczynku sprzyja różnorodnym formom aktywności fizycznej. Niezmiennie do ruchu na świeżym powietrzu zachęca, już od wielu lat, czarnkowska Rowerowa Sekcja Turystyczna, proponując wycieczki rowerowe po najciekawszych zakątkach Ziemi Nadnoteckiej.

W ramach swojej działalności sekcja zaprosiła, w niedzielę 26 lipca, na kolejny wyjazd w ramach "Niedzielnego kołowania". Zgodnie z założeniami tego cyklu wycieczki odbywają się raz w miesiącu, od kwietnia do września, a odległość do pokonania jest stosunkowo duża. Lipcowa trasa wiodła z Czarnkowa przez Gębice do Wyszyn, a dalej w kierunku Ryczywołu przez Bukowiec i Tłukawy. Letnia pogoda towarzysząca cyklistom zachęcała do spokojnej jazdy pośród lasów i pól, nawet silne podmuchy przeciwnego wiatru nie przeszkadzały w pokonywaniu kolejnych kilometrów. Wszystkie odcinki tej 62 - kilometrowej wyprawy, które wiodły drogami pośród zbóż, zapowiadały zbliżające się żniwa odpowiednim zapachem i kolorem dojrzewających upraw. Jak zwykle podczas wycieczki rowerowej nie mogło zabraknąć czasu na odpoczynek i regenerację sił. Doskonałym do tego miejscem okazał się odnowiony rynek w Ryczywole i zakupione tam słodkie desery. Droga powrotna wiodła przez Skrzetusz, Przybychowo, Hutę, Jędrzejewo i Śmieszkowo, a całość zakończył przyjemny zjazd leśną drogą na czarnkowskie osiedle Zacisze.
Paweł Zajda







Fot. Paweł Zajda



16 sierpnia

Piąty etap rajdów rowerowych "Niedzielne kołowanie" upłynął pod znakiem wysokiej temperatury i dość silnego wiatru, który w zabudowie miasta przynosił niewątpliwą ulgę od panujących upałów, jednak rowerzystom nieco utrudniał pokonywanie kolejnych kilometrów, zwłaszcza na otwartym terenie.

Na szczęście trasa sierpniowego wyjazdu prowadziła też wśród lasów, dzięki czemu turyści choć na chwilę unikali podmuchów i mogli schronić się przed gorącymi promieniami słońca. Dodatkowo padający w nocy deszcz utwardził piaszczyste odcinki duktów. Niewielka, bo piętnastoosobowa grupa, po starcie sprzed Czarnkowskiego Domu Kultury, dojechała do Romanowa, skąd, wykorzystując ścieżkę edukacyjno - przyrodniczą Nadleśnictwa Sarbia, dotarła do Kruszewa, a stamtąd do Marunowa, gdzie wyznaczono pierwszy dłuższy postój. Na lody w miejscowym sklepie nie można było liczyć za sprawą przerw w dostawie prądu, ale napoje schłodzone były właściwie. Po odpoczynku i uzupełnieniu płynów peleton minął Gębice i Sobolewo, by polnymi drogami dotrzeć do obwodnicy Czarnkowa w okolicach Białężyna. Niedawno otwartym odcinkiem rowerzyści dojechali do Śmieszkowa, gdzie dzięki zaangażowaniu kolegi Krzysztofa i wszystkich domowników zorganizowano umowny półmetek rajdu. Na gości czekała już upieczona na grillu kiełbasa i oczywiście zimne, a na zmówienie także gorące napoje. Sympatyczna atmosfera i pokonana w upale trasa rozleniwiła biesiadników, którzy po długo trwającej mobilizacji zjechali do Czarnkowa pokonując 37 kilometrów.
Marcin Małecki











Fot. Marcin Małecki



13 września

Niezbyt okazale wypadła ostatnia tegoroczna wycieczka w ramach cyklu "Niedzielne kołowanie"! Pomimo całkiem przyzwoitej pogody na starcie zameldowała się mała grupka, złożona z zaledwie 5 osób.

Ponad 40 - kilometrowa trasa wiodła wzdłuż Noteci do Roska, a następnie przez Białą, Hamrzysko i Krucz. Potem uczestnicy wycieczki skierowali się do Lubasza, by tam na działce jednego z rowerzystów zorganizować krótki odpoczynek połączony z pieczeniem kiełbasek. Dodatkowym atutem odpoczynku w takim miejscu była możliwość skosztowania niektórych jesiennych owoców i warzyw, których całe bogactwo kusiło swoim jesiennym już wyglądem. Po nabraniu sił grupa wyruszyła w drogę powrotną i tuż przed godziną 18.00 wjechała ponownie do Czarnkowa.
Paweł Zajda




Fot. Artur Bombelczyk

Tak było w zeszłym roku
Rodzinne Rajdy Rowerowe
Strona Rowerowej Sekcji Turystycznej w Czarnkowie
Zobacz trasy rowerowe wokół Czarnkowa
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.