Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 14 listopada 2018, środa.  Imieniny: Agaty, Elżbiety, Emila, Józefa, Włodzimierza

R E K L A M A















free counters


ROWERZYSTA WIDMO



Kilkudziesięciu strażaków i policjantów postawił na nogi rowerzysta, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Był uczestnikiem kolizji i chociaż nie był sprawcą, ze strachu przed mandatem za brak kamizelki i wymaganego oświetlenia, uciekł przez pola do swojego domu...

11 grudnia około godziny 19. 00 dyżurny czarnkowskiej Komendy Policji otrzymał zgłoszenie o kolizji drogowej na trasie z Kuźnicy Czarnkowskiej do Trzcianki. Zgłaszający twierdził, że w chwili wymijania się z pojazdem jadącym z naprzeciwka został oślepiony i prawdopodobnie w tym momencie potrącił rowerzystę. Mężczyzna zatrzymał pojazd, stwierdził że ma zbitą szybę i uszkodzone lusterko, a następnie poszedł szukać poszkodowanego. Mimo przekonania, że faktycznie potrącił rowerzystę, nigdzie nie mógł go znaleźć! Przybyli na miejsce policjanci i strażacy również przystąpili do poszukiwań, ale i oni nie odnieśli sukcesu! Zadecydowano o ściągnięciu na miejsce przewodnika z psem tropiącym i wezwaniu okolicznych zastępów OSP. Ponad 30 strażaków i 10 policjantów szukało już potrąconego mężczyzny, ale śladu po nim nie było żadnego... Kilkukrotnie poszukiwawcza tyraliera zmieniała miejsca i kierunki, i w końcu kilkaset metrów od miejsca zdarzenia natrafiono na porzucony rower. W tym miejscu trop podjął będący na miejscu pies, lecz po niespełna kilometrze ślad się skończył. Około północy policjanci byli już w Radosiewie, gdzie jak sądzili mógł pojawić się poszukiwany mężczyzna. Pokazując rower, pytając napotkanych we wsi ludzi, pukając do domów, gdzie jeszcze paliło się światło udało się ustalić, że rower może należeć do mieszkańca Bukowca.

O 2.00 w nocy policjanci zapukali do drzwi potencjalnego właściciela roweru. Zdziwiony ich widokiem stwierdził, że faktycznie rower należy do niego, ale wcześniej pożyczył go koledze, a jemu właśnie ten rower skradziono. Policjanci nie nabrali się na tę wersję i w końcu mężczyzna opowiedział im jak było. Faktycznie, 7-8 godzin wcześniej uczestniczył w kolizji. Jadąc nieoświetlonym rowerem, bez kamizeli odblaskowej usłyszał jadący za nim samochód, a po chwili uderzenie w okolicy pośladków. Wystraszył się, że to on będzie sprawcą zdarzenia i poniesie konsekwencje, wobec czego wziął rower na plecy i uciekł! Z ukrycia obserwował jak kierowca pojazdu szuka go w miejscu potrącenie, a potem dzwoni prawdopodobnie na Policję. Kiedy rower okazał się za ciężki do prowadzenia po polach, mężczyzna porzucił go. Co najciekawsze, rowerzysta był trzeźwy jak niemowlę! Wyjaśnianiem sprawy zajmują się policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. Niezależnie jednak od tego jaki finał będzie miała opisana sprawa, pamiętajmy o obowiązku posiadania w określonych warunkach i sytuacjach kamizelek odblaskowych! Pamiętajmy też o odpowiednim wyposażeniu rowerów, ponieważ i one podlegają rygorom odpowiednich warunków technicznych.
Wojciech Michałkiewicz
Rzecznik prasowy KPP

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.