Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 18 października 2017, środa.  Imieniny: Hanny, Juliana, Klementyny, Łukasza, Wiktora

R E K L A M A













free counters


MECZ PEŁEN EMOCJI



W sobotę, 4 marca, w hali sportowej czarnkowskiego gimnazjum, drużyna siatkarzy Noteci Steico Czarnków podejmowała drużynę Salos Ostrów Wlkp. Stawką był awans do ścisłej czołówki III ligi. Niestety, po czterech setach zaciętej walki, zawodnicy Noteci musieli uznać wyższość drużyny z Ostrowa Wlkp. przegrywając rywalizację wynikiem 1:3.

A szkoda, bo przeciwnik nie był wcale drużyną nie do pokonania. Można było ten mecz wygrać i były momenty, że kibice Noteci zaczęli nawet w to wierzyć. Rywalizację rozpoczęto od wygranego pierwszego seta przez zawodników Noteci 25:22. Już od samego początku zawodnicy Noteci objęli prowadzenie i nie oddali go do końca. Wydawało się, że zwycięstwo to tylko kwestia czasu. Jednak już drugi set pokazał, że drużyna z Ostrowa Wlkp. tak szybko się nie podda. Po oddaniu pierwszego seta zawodnicy Solosa Ostrów doszli do wniosku, że gospodarze są do ogrania. I tak też się stało. W drugim secie już na początku zdobyli prowadzenie i nie oddali go do końca zwyciężając różnicą pięciu punktów. W trzecim secie wydawało się, że czarnkowianie odzyskali wiarę w siebie. Utrzymywali przewagę do rezultatu 11:11. Później jednak można było odnieść wrażenie, że z zawodników zeszło powietrze. Nie było asekuracji w polu i proste kiwki przeciwników przynosiły im kolejne punkty. W rezultacie trzeci set zakończył się porażką Noteci Czarnków 19:25, a wynik meczu 1:2 przechylał szalę na stronę gości. Do czwartego seta czarnkowianie przystąpili bez przekonania w zwycięstwo. Początek był fatalny, gdy goście odskoczyli na 0:3. Później czarnkowianie zaczęli odrabiać straty i wreszcie doprowadzili do remisu 8:8, a nawet zdobyli prowadzenie 9:8. Jednak to wszystko na co ich było stać. Goście szybko odrobili straty, doprowadzając do pięciopunktowej przewagi. Wprawdzie gospodarze jeszcze raz poderwali się do walki doprowadzając do remisu 21:21 i przewagi 23:22. Ale końcówka seta należała do gości. Tak więc czwarty set to znowu zwycięstwo drużyny z Ostrowa Wlkp. z wynikiem 26:28, a cały mecz zakończył się rezultatem 1:3.

Szkoda, bo drużyna z Ostrowa Wlkp. wcale nie odbiegała poziomem gry od czarnkowian. Można powiedzieć, że grała jednym zawodnikiem z nr6, który siał spustoszenie w polu czarnkowskiej drużyny. Gospodarze nie potrafili ustawić skutecznego bloku, a ich gra w polu pozostawiała wiele do życzenia. Szkoda też, że na meczu niemal nie było kibiców. Zaledwie kilka osób anemicznymi oklaskami próbowało zmobilizować drużynę do walki. Niestety była to jednak marność nad marnościami, a kibice wcale nie byli atutem drużyny, jak to winno być na swoim terenie. Można się zastanowić, gdzie tkwi błąd. Może za mało nagłośnienia o odbywającym się meczu, a może w mieście za mało pasjonatów siatkówki. W każdym razie poziom gry siatkarzy Czarnkowa wcale nie przypominał „podwórkowego”, a przy odrobinie koncentracji i zaangażowaniu kibiców można było ten mecz wygrać.
Marek Ambicki

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.