Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 20 maja 2018, niedziela.  Imieniny: Aleksandra, Bernarda, Krystyny, Teodora

R E K L A M A















free counters


NIEZWYKŁY NABYTEK W ZBIORACH MUZEUM



Rok 2018 bogaty jest w rocznice. Cała Polska żyje stuleciem odzyskania niepodległości, natomiast Wielkopolska setną rocznicą Powstania Wielkopolskiego. Także czarnkowskie Kurkowe Bractwo Strzeleckie obchodzi w tym roku podwójny jubileusz: dwudziestą rocznicę reaktywacji oraz trzysta siedemdziesiątą założenia.

Bractwo, odkąd powstało w połowie XVII wieku, odgrywało ważną rolę w życiu Czarnkowa. W jego szeregach było wielu wybitnych obywateli naszego miasta, a do drugiej wojny światowej siedziba i otaczający ją ogród była jednym z ulubionych miejsc wypoczynku tutejszych mieszkańców. Dziś tradycja bractw kurkowych może być już nieco zapomniana, dlatego w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej staramy się o niej przypominać.

Bractwa kurkowe wywodzą się z czasów średniowiecza. W tej niespokojnej epoce, pełnej nieustających wojen i łupieżczych napadów, wymagano od mieszkańców miast, by w razie niebezpieczeństwa sami bronili swego życia i majątku. Aby zachęcić mieszczan do ćwiczeń z bronią, od XII wieku w Europie zachodniej powstawały w poszczególnych miastach, wzorowane na rzemieślniczych cechach, bractwa strzeleckie. Szybko zdobyły one popularność, a ich liczba wzrastała. Wkrótce zaczęły się one także pojawiać w polskich miastach. Najstarsze w Wielkopolsce bractwo powstało w Poznaniu - o ile często przytaczana data 1253 jest wątpliwa, to znany jest statut z 1417 roku, co wskazuje, że już w połowie XIV wieku działało ono prężnie.

Głównym ich celem działalności bractw było przygotowanie mieszczan do walki, a więc ćwiczono obchodzenie się z bronią, głównie strzelczą. Na początku były to łuki i kusze (na przykład bractwo poznańskie nazywało się bractwem łuczniczym), później broń palna. Czasami była to też broń biała, a nawet armaty. Nie dajmy się jednak zwieść temu suchemu opisowi - zajęcia bractwa powiązane były z zabawą. W trakcie ćwiczeń organizowano zawody celności, niekiedy z cennymi nagrodami. O określonych porach roku odbywały się tzw. strzelania, czyli uroczyste zawody. Najważniejsze z nich, tzw. strzelanie królewskie, odbywające się na zielone świątki cieszyło się zawsze wielkim prestiżem. Strzelano wówczas do tzw. kura (stąd nasze bractwa kurkowe), a zwycięzca konkursu, czyli król, nie tylko zdobywał chwałę, ale całkiem pokaźne przywileje (choćby pozwolenie na produkcję i handel piwem).

W Czarnkowie bractwo kurkowe założone zostało w 1648 roku, a jego członkowie od razu podjęli starania, aby zostało ono oficjalnie uznane. Ówczesny właściciel miasta, Franciszek Sędziwój Czarnkowski, wystąpił do króla Jana Kazimierza z prośbą o jego zgodę, którą ten wyraził i potwierdził w dokumencie z 13 grudnia 1648 roku. Wkrótce potem, 15 lutego 1649 roku, Franciszek Sędziwój nadał braciom statut, według którego zwycięzcy strzelania królewskiego miał przysługiwać przywilej handlu piwem, użytkowanie łąki nad Notecią oraz srebrny łańcuch, do którego każdy kolejny król kurkowy miał fundować srebrną płytkę z dedykacją. Szczęśliwie przetrwał on do naszych czasów, a najstarsze przytwierdzone doń medale sięgają XVII wieku. Oglądać go można w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej.

Po upadku Rzeczpospolitej czarnkowskie bractwo kurkowe uległo germanizacji - bycie jego członkiem było dość kosztowne i nie każdy mógł sobie na nie pozwolić. Niemieckim urzędnikom i sklepikarzom było łatwiej niż Polakom, którzy w tym czasie byli raczej albo drobnymi rzemieślnikami, albo najemnymi pracownikami. Był to proces, który można zaobserwować w całej Wielkopolsce. Przesiąknięcie czarnkowskiego bractwa strzeleckiego ideałami pruskiego patriotyzmu szczególnie widać w 1849 roku, kiedy to bracia otrzymali sztandar od królowej Prus, Elżbiety. Płomienną mowę ku czci domu panującego wygłosił wówczas honorowy członek bractwa oraz pastor ze Zdunów (choć dawniej z Czarnkowa) Floeter.

Niemal pięćdziesiąt lat później czarnkowskie bractwo kurkowe obchodziło dwieście pięćdziesiątą rocznicę swojego istnienia. Obchody były wyjątkowo wystawne, trwały trzy dni - od trzeciego do piątego czerwca 1898 roku. Była to huczna impreza, której towarzyszyły koncerty orkiestry wojskowej i zabawy, iluminacje i bale - jednak główną atrakcją pozostało strzelanie królewskie (plan obchodów znamy dzięki uprzejmości dr Pawła Redlarskiego, pracującego obecnie nad publikacją o czarnkowskim bractwie kurkowym).

Jedną z nagród był pamiątkowy puchar, ufundowany przez władze miasta. To niezwykłe naczynie w ubiegłym roku znalazło się w zbiorach Muzeum Ziemi Czarnkowskiej. Znajduje się na nim kartusz z inskrypcją w wolnym tłumaczeniu: "Nagroda honorowa miasta Czarnkowa na 250 jubileusz jego Bractwa kurkowego 1648-1898". Powyżej, nieopodal krawędzi, znajduje się nazwisko: "H. Wittkowski" (imię niestety pozostaje nieznane) - w tym czasie posiadał on w Czarnkowie pracownię krawiecką oraz sklep z konfekcją, możemy więc się domyślać, że to właśnie jemu udało się wygrać to cenne trofeum. Z pewnością eksponował je dumnie, gdyż puchar jest niezwykle okazały - wykonany z cyny, a jego elementy były posrebrzane. Dużą część jego powierzchni pokrywa utrzymany w klasycznym stylu ornament - wijące się liście wawrzynu, sylwetki postaci odzianych w antyczne zbroje dmące w trąby. Na samym szczycie, na pokrywce, umieszczona jest niewielka figurka putto w zbroi. Niegdyś musiała ona wznosić jakiś przedmiot w górę - choćby miecz, lecz dziś już niestety nie sposób tego określić, ponieważ element ten w ciągu ostatnich 120 lat musiał się ułamać.

Puchar ten stanowi niezwykłą i jedyną w swoim rodzaju pamiątkę historii naszego miasta i bractwa kurkowego, i jako taki stanowi niezwykle cenny nabytek dla naszego muzeum. Mamy nadzieję, że już wkrótce i zwiedzający będą mieli okazję go zobaczyć i zapoznać się z żywą historią czarnkowskiego bractwa kurkowego.

W ciągu stu dwudziestu lat, które upłynęły od święta braci strzelców wiele się w Czarnkowie zmieniło, także samo bractwo nie jest takie samo. W dwudziestoleciu międzywojennym czarnkowskie bractwo rozwijało się prężnie, przepełnione duchem patriotyzmu (wielu jego członków brało udział w powstaniu Wielkopolskim). Zawierucha drugiej wojny światowej zmusiła strzelców do zawieszenia działalności, lecz zaraz po wyzwoleniu podjęli oni próbę reaktywacji zrzeszenia. W 1948 roku odbył się kolejny jubileusz bractwa. Niestety, nie było to już radosne święto. Nowa, ludowa władza nie zgodziła się na rejestrację bractwa i uległo ono rozwiązaniu. W związku z tym czarnkowscy strzelcy oddali swe pamiątki archidiecezji w Poznaniu. Znamienne jest, że ostatnie wystąpienia czarnkowskich strzelców w tym czasie to pogrzeby braci kurkowych: Józefa Kurzawy, Stanisława Grupińskiego i Ignacego Szudarka.

Tradycja jednak nie umiera wraz z ludźmi. Dziś działa zupełnie nowe pokolenie strzelców - spadkobierców tamtej tradycji, ale i twórców nowej, którym z okazji ich jubileuszu życzymy setek kolejnych lat owocnej działalności.
Mikołaj Kułakowski
Muzeum Ziemi Czarnkowskiej


Więcej o Kurkowym Bractwie Strzeleckim
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.