Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Fotogaleria
    Nowe forum     Reklama     Katalog firm     Archiwum
Dzisiaj jest: 17 listopada 2019, niedziela.  Imieniny: Elżbiety, Flory, Grzegorza, Walerego, Zbysława

R E K L A M A













free counters


WYPRAWA WAKACYJNA



W roku 2019 czarnkowska Rowerowa Sekcja Turystyczna obchodzi jubileusz 20-lecia swojej działalności. Każdego roku organizuje kilkanaście rajdów i wycieczek rowerowych, w których zawsze pedałuje blisko 1000 osób - mieszkańców Czarnkowa i Ziemi Nadnoteckiej. Ponadto członkowie sekcji samodzielnie biorą udział w różnorakich imprezach turystycznych organizowanych przez inne grupy rowerowe oraz przygotowują coroczny wyjazd wakacyjny. Aż trudno uwierzyć, iż w tym roku już po raz dziewiętnasty wyjechali na tę letnią wyprawę.

Do tej pory koła czarnkowskich rowerzystów kręciły się niemal po całej Polsce - dotarli na Pomorze, Mazury, Dolny Śląsk, Wielkopolskę, Kotlinę Kłodzką, Karkonosze, Tatry, Bieszczady, Wyżynę Krakowsko - Częstochowską, Góry Świętokrzyskie, byli w centrum i na wschodzie naszego kraju. W ubiegłym roku rozpoczęli podróż po Wschodnim Szlaku Rowerowym Green Velo, by tegoroczną wyprawą ów szlak dokończyć.

Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo to najbardziej spektakularny projekt rowerowy, jaki do tej pory zrealizowano w Polsce. To ponad 2000 kilometrów specjalnie wytyczonej i oznakowanej trasy, która wiedzie przez pięć województw wschodniej Polski (warmińsko - mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie). Głównym celem tego projektu jest promocja walorów kulturalnych, przyrodniczych, architektonicznych i kulinarnych wschodnich obszarów Polski, dlatego szlak został poprowadzony przez atrakcyjne obszary, m.in. miejsca cenne przyrodniczo, zabytki, ważne węzły komunikacyjne i przesiadkowe. Na trasie wybudowanych zostało 228 MOR-ów, czyli Miejsc Obsługi Rowerzystów, wyposażonych w stojaki, wiaty i ławki oraz kosze na śmieci i tablice informacyjne. Ponadto część obiektów gastronomicznych i noclegowych usytuowanych na trasie Green Velo otrzymało tytuł MPR, czyli Miejsca Przyjaznego Rowerzystom. Punkty te stanowią istotny element koncepcji rozwoju szlaku i w sposób szczególny podchodzą do rowerzystów korzystających z ich usług. Przygodę na Green Velo można rozpocząć w dowolnym punkcie, tym bardziej iż całemu projektowi towarzyszy bogaty katalog wydawnictw informacyjnych oraz dedykowana strona internetowa /www.greenvelo.pl/. Warto w tym miejscu podzielić się również kilkoma uwagami natury ogólnej dotyczącej tego projektu. Po pierwsze: oznakowanie szlaku jest czytelne, zrozumiałe i doskonale kieruje rowerowymi "krokami" do tego stopnia, że korzystanie z mapy czy przewodnika jest prawie niepotrzebne. Po drugie trasa prowadzi drogami o różnej jakości - asfaltowymi, polnymi, szutrowymi i leśnymi. Z niewielkimi wyjątkami nawet rowerzysta wyposażony w sakwy może je pokonywać bez najmniejszych problemów czy schodzenia z roweru. I kolejna rzecz - na większości odcinków występuje niewielki lub nawet znikomy ruch samochodowy, co jeszcze dodaje uroku i wzmaga poczucie bezpieczeństwa w pokonywaniu kolejnych kilometrów. W dużej mierze Green Velo omija duże ośrodki miejskie, dając szansę na poznanie wielu ciekawych miejsc leżących poza głównymi szlakami komunikacyjnymi, ale zawsze daje możliwość dotarcia do większych miejscowości /tak zwane szlaki łącznikowe/.

Wracając do czarnkowskiej grupy należy przypomnieć, iż podróż po Green Velo rozpoczęli w roku ubiegłym, kiedy to przemierzyli odcinek od Przemyśla do Tykocina pokonując 748 kilometrów. Tegoroczny plan zakładał kontynuację trasy, czyli ponowną wizytę w Tykocinie i wyruszenie na północ Polski zgodnie z wytyczonym szlakiem. Całość rozpoczęła się w niedzielę, 7 lipca, kiedy to czteroosobowa reprezentacja czarnkowskiej Rowerowej Sekcji Turystycznej wyruszyła pociągiem w stronę Białegostoku, by następnego dnia dojechać do Tykocina i ponownie wrócić na trasę Green Velo. Do tego momentu wszystko przebiegało zgodnie z planem. Niestety jedyna rzecz, która do tego planu się nie dostosowała to pogoda. Przez pierwszych kilka dni wyprawy codziennie utrudniała pokonywanie kolejnych kilometrów, powodując nie tylko straty w czasie, ale również problemy z suszeniem odzieży i konserwacją rowerów. Na szczęście im dłużej trwał wyjazd, tym aura okazywała się łaskawsza i można było poznawać kolejne ciekawe miejsca wschodniej Polski. A jest to teren niezwykle ciekawy, inspirujący i nadal nieodkryty. Na początku droga wiodła przez Goniądz, Augustów, Wigry i Suwałki w województwie podlaskim, a przed cyklistami z Czarnkowa swoje uroki odsłaniał Biebrzański i Wigierski Park Narodowy, Kanał Augustowski, Puszcza Augustowska i Suwalski Park Krajobrazowy. Na szczególną uwagę zasługiwało Sanktuarium Matki Boskiej w Studzienicznej, miejscowość Mikaszówka, w której uwagę przykuwa drewniany kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny oraz Czarna Hańcza - rzeka bardzo chętnie odwiedzana przez kajakarzy i najgłębsze jezioro w Polsce Hańcza /108 metrów głębokości/. Pobyt w tym województwie zakończyła krótka wizyta w punkcie styku trzech granic państwowych łączących Polską, Litwę i Rosję. To wyjątkowe miejsce znajduje się w miejscowości Bolcie na trasie Wiżajny - Żytkiejmy, a oznaczone zostało granitowym słupem z godłami trzech sąsiadujących państw. Przez małe nieporozumienie z pracownikami Straży Granicznej czarnkowscy cykliści przez moment znaleźli się po stronie Litwy, ale dostatecznie szybko zorientowali się, że wybrali zły kierunek jazdy i po kilku minutach pozowali do wspólnego zdjęcia przy wspomnianym granitowym słupie oznaczającym styk trzech granic. Od tego momentu rozpoczął się fragment Green Velo prowadzący terenami województwa warmińsko - mazurskiego. Na trasie grupy z Czarnkowa znalazły się takie miejscowości jak: Stańczyki, Gołdap, Węgorzewo, Stoczek Klasztorny, Frombork, Tolkmicko oraz wieńczący całość Elbląg. Zdecydowanie lepsza aura pozwalała na większe poświęcenie uwagi na atrakcje turystyczne towarzyszące wyprawie. Zatem był czas na odwiedziny miejscowości Stańczyki, gdzie znajdują się potężne wiadukty nieczynnej linii kolejowej Gołdap - Żytkiejmy. Mosty w Stańczykach są najwyższymi na linii i jednymi z najwyższych w Polsce. Mają długość 200 metrów, a ich wysokość to 36 metrów. Oglądane z bliska robią ogromne wrażenie. Z kolei w Stoczku Klasztornym szczególnie interesujące jest Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju wraz ze Zgromadzeniem Księży Marianów. Klasztor góruje nad otoczeniem i jest widoczny z daleka, ciągle przyciągając liczną rzeszę pielgrzymów oraz turystów. Zaledwie 11 kilometrów dalej znajduje się Lidzbark Warmiński. To miasto z dużym i bogatym dziedzictwem historycznym, kulturowym oraz architektonicznym. Mimo upływu lat ciągle przykuwa uwagę i wzrok wielu odwiedzających, a warto dodać, iż Lidzbark Warmiński od 1350 r. do XIX wieku był stolicą Warmii i dawniej jej największym miastem. Ostatnie kilometry Wschodniego Szlaku Rowerowego wiodły przez Puszczę Romnicką aż do Fromborka i Tolkmicka. Od tego momentu grupie z Czarnkowa często towarzyszył widok Zalewu Wiślanego z różnych perspektyw: we Fromborku z wieży widokowej, w Tolkmicku "na wyciągnięcie ręki", a potem tuż przed Elblągiem z wysokich wzgórz Wysoczyzny Elbląskiej. I tak po ośmiu dniach rowerowej podróży i pokonaniu 745 kilometrów szlak Green Velo został przez czarnkowską Rowerową Sekcję Turystyczną "zdobyty" w Elblągu, tam gdzie ma swój kres.

W ten sposób zakończony został pierwszy etap wyprawy wakacyjnej i nic nie stało na przeszkodzie, aby podróżować dalej na dwóch kółkach aż do Czarnkowa. Pierwszy etap wiódł przez tak zwane Żuławy Elbląskie, które znane są z najniższego punktu w Polsce, położonego 1,8 metra poniżej poziomu morza, a znajdującego się w miejscowości Raczki Elbląskie. Po pokonaniu kilkudziesięciu kilometrów grupie z Czarnkowa zaczęły towarzyszyć wały przeciwpowodziowe przy Wiśle, aż do mostu w miejscowości Korzeniewo. Widok z wałów i mostu ukazał skutki suszy panującej w niektórych zakątkach Polski, bowiem królowa naszych rzek to w tym miejscu spore połacie odsłoniętej suchej ziemi na jej środku. Ostatni dzień wycieczki to pedałowanie przez Bory Tucholskie i Dolinę Noteci, aż do placu Wolności w Czarnkowie, gdzie liczniki pokazały cyfrę 1085 pokonanych kilometrów.
Paweł Zajda

Chwila relaksu bez rowerów Ciągle pada! Gościnny Lidzbark Warmiński Green Velo zdobyte!

Nad jeziorem Mamry Po 11 dniach znowu w domu Tróstyk granic - Wisztyniec W tle wiadukt w Stańczykach

Wisła po suszy Zalew Wiślany widziany z Fromborka Żulawy Elbląskie

Relacja dzień po dniu
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |  Czarnkow.pl  |   NetBase Czarnkôw  |  Strony WWW o Czarnkowie
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 22U, tel./fax (067) 356-68-35, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.