WYKORZYSTANA "SZANSA NA SUKCES"
Cała gmina Lubasz zasiadła w niedzielne popołudnie, 2 marca 2025 roku, przed telewizorami, by w TVP 2 obejrzeć kolejną edycję "Szansy na sukces". Wszystko za sprawą udziału w tym popularnym programie mieszkanki Sokołowa Katarzyny Macyszyn, którego uczestnicy zmierzyli się z dorobkiem muzycznym Majki Jeżowskiej.
Jak się okazało było to przepiękne popołudnie. Katarzyna Macyszyn zwyciężyła, potwierdzając swój talent wokalny, warsztat i artystyczną osobowość. Odpowiedzi na pytania jakie emocje towarzyszyły mieszkance gminy Lubasz podczas programu, jak się zaczęła się jej przygoda ze śpiewem i jakie ma plany na przyszłość postaramy się znaleźć w rozmowie.
Gratulacje! Trafiło do ciebie mnóstwo ciepłych słów i życzliwości od znajomych oraz mieszkańców gminy Lubasz, również za sprawą mediów społecznościowych. Jak się czujesz?Czy emocje już opadły?
- Dziękuję serdecznie! To bardzo miłe, że tak wiele osób pogratulowało mi sukcesu i okazało swoje wsparcie. Nadal czuję się zaskoczona, ale emocje powoli opadają. Proza życia się nie zmienia i trzeba robić swoje.
Skąd wziął się pomysł na udział w programie, jak przebiegało przygotowanie i eliminacje do udziału w finale?
- Pomysł już dawno temu chodził mi po głowie, kiedy z mamą wspólnie przy kawie oglądałyśmy w niedzielne popołudnie "Szansę". I tak po latach ta myśl do mnie wróciła, kiedy zobaczyłam przypadkiem ogłoszenie o castingu stacjonarnym w Warszawie. To było kilka dni przed tym wydarzeniem. Od razu sprawdziłam bilety i szczerze to nie było czasu na jakieś wielkie przygotowania. Pojechałam bez szczególnych oczekiwań. Po 4 miesiącach otrzymałam wiadomość o zakwalifikowaniu się do odcinka z piosenkami Majki Jeżowskiej. Oczywiście przed nagraniem odcinka otrzymaliśmy propozycje piosenek, z którymi mamy się zmierzyć i każdy z uczestników miał obowiązek nauczyć się wszystkich, gdyż nie jest ustalone, na jaką się trafi.
Program w telewizji trwał kilkadziesiąt minut, a samo nagranie odcinka, jak to się odbywało?
- Samo nagranie zajęło około 3 godzin, co i tak uważam za niezły czas. Przebieg nagrania odbywał się w takiej kolejności, jak można było zobaczyć w telewizji, tylko w nieco rozwiniętej formule i z małymi przerwami. Cały odcinek został nagrany wcześniej, ale do dnia emisji programu nikomu z uczestników nie wolno było zdradzać werdyktu, co łatwe nie było w przypadku takiego rozstrzygnięcia.
Majka Jeżowska to jedna z twoich ulubionych artystek? Czy jej repertuar i barwa głosu trafia i pasuje do ciebie? Piosenka, którą śpiewałaś ma dla ciebie szczególne znaczenie? Kogo jeszcze spośród wokalistów i zespołów lubisz?
- Szanuję bardzo panią Majkę Jeżowską za jej twórczość, dorobek artystyczny i to jaką miłą i serdeczną jest osobą. Myślę, że trafiając na odcinek z jej piosenkami dopisało mi szczęście. Większość jej piosenek dosyć swobodnie udaje mi się zaśpiewać. Na przestrzeni lat zmieniają mi się trochę gusta muzyczne i słucham różnej muzyki. Po chwili zastanowienia mogę wymienić takie osoby i formacje jak: Kaśka Sochacka, Anna Karwan, Dawid Podsiadło, Monika Urlik, Mateusz Ziółko, Męskie Granie Orkiestra, Sylwia Grzeszczak, Bitamina, Łzy, Varius Manx, Aretha Franklin, Coldplay, Pink, Dua Lipa, One Republic, Queen i wiele innych.
Jak zaczęła się twoja przygoda ze śpiewem? Mieszkańcy gminy kojarzą cię z wielu uroczystości i wydarzeń, podczas których mogli cię usłyszeć.
- Przygoda ze śpiewem zaczęła się już w Szkole Podstawowej w Miłkowie, gdzie chyba po raz pierwszy odważyłam się wziąć udział w szkolnym konkursie piosenki. Później zaczęłam uczęszczać po lekcjach na zajęcia dodatkowe, tzw. "kółko muzyczne" prowadzone przez panią Ewę Zagrodzką. Występowałam na apelach i brałam udział w różnych przeglądach piosenek. Kontynuowałam również tę przygodę później w gimnazjum pod okiem nauczycieli Rolanda Magdziarza i Marcina Korczyca. To były super czasy. Były organizowane wtedy koncerty kolęd, występy na Dniach Lubasza, Lubasz Freestyle Night i wiele innych.
Występowałaś również w kilku zespołach muzycznych, czy nadal można cię gdzieś usłyszeć?
- Tak, brałam udział w projekcie "Synteza Lubasz", śpiewałam w lokalnym zespole "Póki co" oraz byłam częścią składu zespołu coverowo - weselnego "Luxury Band". Wiele znajomości i przyjaźni zostało do dziś. Aktualnie nie należę do żadnego zespołu, ale mam nadzieję, że to się zmieni.
Informacja o programie pojawiła się na kilkanaście dni przed emisją, czy możesz zdradzić kiedy odbyło się nagranie? Wiemy już, że nie mogłaś powiedzieć jakie będzie rozstrzygnięcie.
- Nagranie odbyło się w połowie lutego, po dobrym tygodniu dowiedziałam się, że nasz odcinek będzie emitowany jako pierwszy z nowej serii. Oczywiście nie mogłam nic zdradzać, jedynie zachęcać do oglądania.
Napisałaś przepiękną historie, sam udział w tak uznanym programie to niesamowita sprawa i ogromny sukces, a rozstrzygnięcie okazało się piękną nagrodą dla ciebie. Jakie plany na przyszłość?
- Zgadza się, to niesamowita przygoda. Pierwszy raz w telewizji o zasięgu krajowym. Nie spodziewałam się totalnie udziału w programie, a co dopiero zwycięstwa. Chciałabym jeszcze czynnie przynależeć do jakiegoś zespołu, być może tworzyć później autorskie kawałki z fajnymi i zdolnymi ludźmi. Może uda się jeszcze znaleźć taką super ekipę.
Co powiedziałabyś młodym ludziom, którzy zaczynają przygodę ze śpiewem?
- Chyba nie jestem osobą odpowiednią do udzielania porad, ale na podstawie moich doświadczeń mogę rzec, że naprawdę wszystko jest możliwe i należy wierzyć w siebie i swoje umiejętności. A na koniec "nie ma co się bać".
Gratulacje i słowa uznania! Myślę, że zdajesz sobie sprawę, że 2 marca przed telewizorami kciuki za ciebie trzymała chyba cała społeczność gminy Lubasz. Czy czułaś to wsparcie?
- Dziękuję! Dostałam tak dużo wiadomości i zdjęć z tej okazji, że do nocy odpowiadałam. Nawet na jednej fotografii od koleżanki widziałam siebie na ekranie w lokalnej restauracji Cafe 15, gdzie jak wiadomo w niedzielę jest spory ruch. To bardzo miłe i dziękuję wszystkim. Chyba podbiliśmy oglądalność na TVP2 w to popołudnie o 100%.
Dziękuję za rozmowę
Szymon Szwed
GOK w Lubaszu
Fot.
https://www.facebook.com/szansanasukces.tvp