Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Archiwum
Dzisiaj jest: 18 sierpnia 2026, wtorek.  Imieniny: Bolesława, Bronisława, Heleny, Ilony, Iwony



free counters


KUPUJEMY OD "ZWYKŁEGO KOWALSKIEGO"



W erze, w której telefon potrafi sam zaproponować najlepszą ofertę, a sztuczna inteligencja doradza przy wyborze nowego sprzętu, można odnieść wrażenie, że zakupy stały się bezpieczne i przewidywalne. Klik... i gotowe. A jednak wciąż dajemy się złapać w te same pułapki. Wciąż mylimy, kto naprawdę odpowiada za sprzedany towar i wciąż zaskakuje nas, że zasady prawne zależą od tego, od kogo kupujemy. Poniższe przykłady pokazują, jak łatwo, nawet w świecie inteligentnych algorytmów i przejrzystych platform zakupowych, możemy pomylić podstawy prawne, z których wynikają nasze uprawnienia. Fakt, że zostaliśmy oszukani lub dostaliśmy wadliwy towar to jedno, ale prawdziwa pomyłka polega na próbie dochodzenia roszczeń z niewłaściwych przepisów. A skutki tej pomyłki bywają kosztowne.

Przykładowo pan Marek kupił na znanym portalu ogłoszeniowym używanego laptopa. Sprzęt wystawiła osoba prywatna - nie firma, nie sklep. W opisie było zapewnienie, że urządzenie "działa bez zarzutu", a zdjęcia przedstawiały komputer w nienagannym stanie. Po dostawie nastąpiło rozczarowanie - laptop miał uszkodzoną matrycę i nie ładował baterii. Na zdjęciach nic nie wskazywało na tak poważne problemy. Pan Marek, przekonany, że jako konsument ma prawo do zwrotu towaru zakupionego na odległość w ciągu 14 dni bez podania przyczyny, napisał do sprzedającego wiadomość e-mail. Oświadczył, że rezygnuje z zakupu i chce zwrotu pieniędzy. Wspomniał też, że sprzęt ma wady, o których nie został poinformowany. Sprzedawca odpisał krótko: "Nie jestem sklepem. Nie przyjmuję zwrotów." Innym przykładem jest sprawa pani Moniki, która kupiła używany telefon komórkowy na podobnym portalu ogłoszeniowym od osoby prywatnej. W opisie sprzedający zapewnił, że sprzęt "działa bez zarzutu, brak widocznych uszkodzeń", a zdjęcia ukazywały tylko zewnętrzną część telefonu - front i obudowę. Po otrzymaniu przesyłki okazało się, że telefon ma uszkodzony mikrofon, co uniemożliwia prowadzenie rozmów. Monika, przekonana, że jako konsumentka ma prawo do zwrotu towaru w ciągu 14 dni, napisała do sprzedawcy wiadomość o odstąpieniu od umowy i odesłała telefon, prosząc o zwrot pieniędzy. Sprzedający odpisał jednak, że nie przyjmuje zwrotów, bo "nie jest firmą".

Dlaczego oboje nie mogli skutecznie odstąpić od umowy? Otóż w obu przypadkach sprzedawcą była osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej. A to oznacza, że nie miały zastosowania przepisy ustawy o prawach konsumenta, która dotyczy wyłącznie relacji konsument - przedsiębiorca. Kupujący nie mają zatem prawa do 14-dniowego odstąpienia od umowy, jeśli zakup nastąpił od innej osoby prywatnej, nawet przez Internet. Jeśli więc kupujemy coś od "zwykłego Kowalskiego", który sprzedaje używany przedmiot z domowego użytku, nie mamy prawa do "zwrotu bez podania przyczyny". Co ważne, opisane wyżej sytuacje nie są sprawami konsumenckimi w rozumieniu ustawy o prawach konsumenta. W związku z tym Rzecznik Konsumentów w takich przypadkach nie może podjąć interwencji (np. prowadzić mediacji czy występować w imieniu konsumenta). Rola rzecznika ogranicza się do udzielenia porady prawnej i wskazania możliwych dróg działania w oparciu o inne przepisy.

Oznacza to, że nie jesteśmy całkowicie bezbronni. W takiej sytuacji możemy powołać się na przepisy Kodeksu cywilnego, a dokładnie na rękojmię za wady rzeczy sprzedanej (art. 556 - 576.). Rękojmia działa tak, że jeżeli sprzedawca nie poinformował nas o istotnych wadach towaru, które istniały w momencie zakupu (lub wynikły z przyczyn wtedy tkwiących w rzeczy), mamy prawo domagać się obniżenia ceny, naprawy rzeczy, wymiany rzeczy na wolną od wad, a w skrajnych przypadkach, gdy wada jest istotna i inne rozwiązania nie wchodzą w grę, możemy nawet zażądać odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy. Pamiętajmy, że sprzedawca może najpierw zaproponować naprawę lub wymianę, jeśli tylko jest to możliwe.

Zakupy przez Internet dają ogromną wygodę, ale, jak widać, potrafią zaskoczyć nawet najbardziej uważnych. Drobny szczegół, jakim jest to, czy kupujemy od przedsiębiorcy czy osoby prywatnej, może przesądzić o tym, jakie mamy prawa. Nie znaczy to jednak, że konsument musi wszystko wiedzieć i działać sam. W razie wątpliwości czy problemów warto zapytać. Rzecznik konsumentów udziela bezpłatnych porad i pomaga w takich właśnie sprawach, niezależnie od tego, czy chodzi o nowy telefon, używany laptop, czy zakup przez Internet. Czasem wystarczy jedno dobrze sformułowane pismo, by sytuacja zaczęła zmierzać w dobrą stronę. A świadomość swoich praw, nawet tych podstawowych, to dziś równie ważne narzędzie jak karta płatnicza czy aplikacja zakupowa.
Miłosz Niedźwiecki
Powiatowy Rzecznik Konsumentów
tel. 660 753 160, e-mail: prk@pct.powiat.pl
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel/fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.