WIELKOPOLSKI SPOT OPLA
W Wielkopolskim Spocie Opla, jak mawia jeden z organizatorów Robert Józefiak, najważniejsi są ludzie. Z pewnością dlatego na zlocie w Lubaszu pojawili się uczestnicy z różnych części Polski, rekordzista pokonał ponad 800 kilometrów, których połączyła motoryzacyjna pasja. Blisko 150 pojazdów, które zachwycały oko i duszę, specjalne strefy dla kobiet i dzieci, wieczorne spotkania integracyjne oraz wspólny wyjazd w formie parady pojazdów połączony z wizytą w Centrum Promocji Lasów Państwowych w Goraju to tylko część rozbudowanego kilkudniowego harmonogramu.
Kilka miesięcy przygotowań, duże grono partnerów, przyjaciół i sponsorów. Na czas odbywającego się zlotu teren nad jeziorem Dużym w Lubaszu został całkowicie przeznaczony na poszczególne atrakcje w ramach zlotu. Wjazd na teren ośrodka mieli tylko zarejestrowani uczestnicy. Domek PZW przy plaży był miejscem integracyjnych wieczornych rozmów przy ognisku i kiełbasce, a dodatkowo powstała tam strefa kobiet, które wspierają swoich partnerów i mężów w motoryzacyjnej pasji. Kompleks boisk Orlik został dedykowany dzieciom. Liczne gry i zabawy pozwoliły kilka dni w Lubaszu spędzić aktywnie i atrakcyjnie również najmłodszym. Utwardzona przestrzeń na terenie ośrodka, w pobliżu jeziora, wokół amfiteatru, przed sceną została przeznaczona na wyeksponowanie przepięknych modeli spod znaku Opla i przeprowadzenie zaplanowanych części wydarzenia. W ciągu dnia były prezentacje w ramach Show&Shine, które w sposób perfekcyjny prowadził Konrad Nykaza, dzięki czemu słuchacze odbyli pasjonującą podróż do świata motoryzacji, do której zapraszali opowiadający o swoich modelach uczestnicy. Ta wymiana informacji i fantastyczne rozmowy to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów tego wydarzenia. Organizatorzy duży nacisk kładą na bezpieczeństwo, dlatego w sobotę odbył się pokaz i ćwiczenia strażaków z OSP w Lubaszu. W role poszkodowanego wcielił się jeden z głównych organizatorów Sławomir Tritt. Podziękowania należą się druhom za profesjonalizm i obecność, a Stacji Kasacji z Przybychowa za przekazanie pojazdu na wykonanie akcji pokazowej. Z myślą o uczestnikach odbywały się także konkurencje sportowe i rekreacyjne, jak rzut kierownicą czy trzymanie felgi na czas. Organizatorzy jak zwykle docenili w formule TOP 3 również estetykę i techniczną stronę pojazdów, stare auta do 1990 roku, indywidualnie przerabiane, najpiękniejsze felgi czy w kategorii jak z fabryki. By klasyfikacja była sprawiedliwa, komisję konkursową tworzyli fachowcy w dziedzinie motoryzacji, a także osoby, które są laikami i zwracają uwagę na inne parametry i cechy aut. Dodatkowo swoje wskazania w kategorii najlepszy samochód miał Samorząd Gminy Lubasz, a przewodniczącą tej kapituły była zastępca wójta gminy Lubasz Grażyna Graj, która podczas oficjalnego otwarcia imprezy serdecznie powitała wszystkich uczestników, doceniając ich pasje i zaangażowanie. Wśród wyróżnionych pojawił się przepiękny Opel Rekord, którego właściciel do Lubasza przyjechał trzeci rok z rzędu, innym modelem był wyjątkowy Astra F Kamper, jest tylko kilka takich w Europie, a trzecia nagroda trafiła do mieszkańca powiatu czarnkowsko - trzcianeckiego, właściciela Opla Omega B. Obiektywnie przyznać trzeba, że w Lubaszu pojawiło się bardzo dużo modeli, które zachwycały oko i z pewnością motoryzacyjną duszę. Wielkopolski Spot Opla to wydarzenie, które z założenia stawia na integrację. Po wręczeniu nagród, podziękowań i wyróżnień, wszystkich uczestników, którzy zostali w Lubaszu, na dyskotekowe szaleństwo zaprosił dj Krys, a niedziela jako ostatni dzień przeznaczona była na porządki i relaks połączony z kąpielami w jeziorze.
Wszystkim organizatorom i uczestnikom należy serdecznie pogratulować i w imieniu mieszkańców gminy Lubasz podziękować za przybycie.
Szymon Szwed
GOK w Lubaszu