ALICJA I MIKOŁAJ
- Mój Boże, jakie wszystko jest dzisiaj dziwne. A wczoraj jeszcze żyło się zupełnie normalnie. Czy aby nocą nie zmieniono mnie w kogoś innego? Bo, prawdę mówiąc, czuję się jakoś inaczej. Jakoś inaczej mogły poczuć się dzieci pracowników firmy Steico, które w pierwszą niedzielę grudnia odwiedziły halę sportową przy Szkole Podstawowej nr 2 w Czarnkowie i w ramach spotkania świątecznego przeniosły się wraz z Alicją do książkowej Krainy Czarów.
Dla urozmaicenia coroczna zabawa ma inny temat przewodni. Tym razem był to świat znany z powieści Lewisa Carrolla. Po przekroczeniu symbolicznego wejścia do króliczej nory wszyscy wpadali w ręce Szalonego Kapelusznika, którego atrybutem była znajomość magii. Najmłodsi widzowie z niedowierzaniem obserwowali lewitujący stolik, niekończącą się linę czy zmieniający kształty rysunek na kartce. Równie zaskakujący był spacer z Alicją po Krainie Czarów, przepełnionej nieziemskimi artefaktami z książki. Oczywiście nie zabrakło zupełnie zwyczajnych atrakcji. Przy stolikach komponowano własne świeczki, dekorowano filiżanki i podstawki oraz malowano na kawałkach drewna wyciętych na przykład w kształt dinozaura. Dla miłośników aktywnej rozrywki przygotowano miejsce do łowienia plastikowych ryb, jengę oraz oczywiście różnego rodzaju dmuchańce. Można też było ozdobić sobie twarz wybranym malunkiem i tak zapozować do krótkiego filmu w fotobudce lub zdjęcia w wielkich saniach święto Mikołaja. A ten pojawił się wywołany przez dzieci, wzbudzając entuzjazm i głośne okrzyki. Do tronu, na którym zasiadł, ustawiła się długa kolejka, ale warto było czekać. Okazałe torby z logo firmy zawierały bogaty zestaw słodyczy, kusiła też pamiątkowa fotografia.
Dzieci opuszczały halę rozgadane z wypiekami na twarzy symbolizującymi radość, emocje i zmęczenie. Jasnym jest, że w przyszłym roku znów skorzystają możliwości zabawy, ciekawe z jakim tematem przewodnim?
Marcin Małecki
Fot.
Marcin Małecki