Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Archiwum
Dzisiaj jest: 13 października 2026, wtorek.  Imieniny: Daniela, Edwarda, Mikołaja, Reny, Renaty, Teofila



free counters


O OBJĘCIU FUNKCJI DYREKTORA



Od lat był częścią trzcianeckiego szpitala. Zna jego korytarze, oddziały, personel i codzienność pracy lekarza. Teraz na tę samą placówkę patrzy z zupełnie innej perspektywy. To wymagająca zmiana, szczególnie w czasie, gdy przed szpitalami stoją liczne wyzwania związane z finansowaniem, personelem, organizacją pracy i rosnącymi potrzebami pacjentów. W rozmowie pytamy o powody podjęcia decyzji o starcie w konkursie, mocne strony placówki, najpilniejsze wyzwania oraz plany na najbliższe miesiące.

Z dniem 1 czerwca objął pan stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Trzciance. Choć pracownicy i wielu mieszkańców doskonale pana znają, na początek prosimy o kilka słów o sobie – kim jest nowy dyrektor prywatnie i zawodowo?

- Jestem lekarzem ortopedą z 26-letnim stażem pracy, a od 16 lat jestem związany ze szpitalem w Trzciance. Kieruję oddziałem ortopedii i traumatologii narządu ruchu naszego szpitala. Jestem absolwentem szkoły Orląt w Dęblinie i Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Specjalizację z ortopedii i traumatologii odbyłem w 111 Szpitalu Wojskowym w Poznaniu. Odbyłem również 6-letni staż w Klinice Chirurgii Ręki Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. W tym roku ukończyłem studia podyplomowe na UM im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu na kierunku Zarządzanie w Ochronie Zdrowia. Planuję również rozszerzyć swoje kompetencje podejmując studia w specjalności zarządzania projektami. Realizuję swoją lotniczą pasję prowadząc działalność dydaktyczną na Politechnice Poznańskiej na wydziale lotniczym. Mam żonę Annę, dwie córki Zosię i Olgę oraz 15-letniego psa emeryta. Jestem czynnym szybownikiem, gram na gitarze.

Co skłoniło pana, aby podjąć wyzwanie i startować w konkursie na dyrektora Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Trzciance?

- Do startu w konkursie na dyrektora szpitala skłoniła mnie troska o przyszłość naszej placówki. Przez ostatnich 15 lat szpital był w dobrej kondycji kadrowej i finansowej. Jednak ostatnie 2 lata to narastające zadłużenie, ujemny kapitał i groźba utraty płynności finansowej. Na tę sytuację wpłynął przede wszystkim znaczący wzrost kosztów funkcjonowania placówki, w szczególności kosztów osobowych, związanych ze wzrostem wynagrodzeń wynikającym z obowiązujących przepisów. Jednocześnie wyraźnie wzrosły koszty utrzymania szpitala, w tym energii i innych usług. Sytuacja nie jest łatwa, dlatego konieczne jest podjęcie konkretnych działań, które pozwolą odwrócić tę tendencję, ustabilizować sytuację finansową i zapewnić dalsze funkcjonowanie szpitala oraz utrzymanie jego kadry.

Nasza rozmowa nosi tytuł "Szpital oczami człowieka, który zna go od środka". Czy fakt, że od lat jest pan związany z tą placówką ułatwia wejście w nową rolę? Jak ta wewnętrzna perspektywa wpływa na relacje z zespołem i planowanie pierwszych decyzji?

- Fakt, że jestem swój, dawał złudne poczucie, że wejście w nową rolę będzie łatwiejsze. Jednak waga problemów, z którymi muszę się zmierzyć, podejmowanie niewygodnych i niepopularnych decyzji powoduje, że trudno być jednocześnie kolegą i dyrektorem. Jednak zapewniam, że wszystkie te decyzje podyktowane są wyłącznie dobrem szpitala i koniecznością ochrony naszych miejsc pracy.

Jak z perspektywy nowego dyrektora ocenia pan dziś najmocniejsze strony placówki, a jakie obszary wymagają największej uwagi?

- Zarządzam placówką dopiero od dwóch miesięcy, to zbyt krótki czas, aby jednoznacznie ocenić mocne i słabe strony szpitala. Wydaję się, że mocną stroną jest zespół od lat związany i utożsamiający się ze szpitalem, dobrze wykształcona i doświadczona kadra medyczna. Słabą stroną szpitala jest duże oddalenie od ośrodków klinicznych, co utrudnia pozyskiwanie nowych pracowników, a także niewystarczający napływ młodej kadry.

Przejęcie sterów w szpitalu powiatowym to ogromna odpowiedzialność. Jakie konkretne problemy uważa pan za absolutny priorytet do rozwiązania w pierwszych miesiącach zarządzania?

- Zarządzanie firmą zatrudniającą niemalże 400 osób i dysponującą budżetem rocznym na poziomie około 100 milionów złotych to rzeczywiście duża odpowiedzialność. Aby sprawnie zarządzać tak dużą placówką potrzeba dobrze wykształconego, doświadczonego, lojalnego i zaangażowanego teamu. Uważam to za absolutny priorytet i jestem z siebie dumny, że udało mi się taki zespół stworzyć. Kolejnym priorytetem jest zachowanie płynności finansowej szpitala. Razem z organem założycielskim intensyfikujemy działania w tym kierunku.

Polskie szpitale powiatowe mierzą się dziś z ogromnymi problemami finansowymi i kadrowymi, a w tle wciąż mówi się o reformie systemu ochrony zdrowia. Jak w tej trudnej rzeczywistości zamierza pan zadbać o jakość leczenia oraz komfort i bezpieczeństwo pacjentów w Trzciance?

- W chwili obecnej zarząd szpitala przygotowuje plan naprawczy, który powstanie w oparciu o szczegółowe analizy finansowe, mapy potrzeb zdrowotnych, a także w kontekście reform zapowiadanych przez Ministerstwo Zdrowia. Jednak celem działalności statutowej szpitala jest dbałość o zdrowie i zapewnienie ciągłości opieki zdrowotnej mieszkańców powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, co dla mnie jest absolutnym priorytetem.

Na koniec wybiegnijmy nieco w przyszłość. Jakie główne cele stawia pan przed sobą i szpitalem, zarówno na ten najbliższy rok, jak i w dłuższej, kilkuletniej perspektywie?

- Przetrwać. Poprawić sytuację finansową i kadrową. W dalszej perspektywie zwiększyć wykorzystanie programów pomocowych unijnych i rządowych, a także rozszerzyć zakres procedur wysoko specjalistycznych w oparciu o wysoko wykwalifikowany personel i zwiększyć ilość poradni specjalistycznych oraz rozwijać współpracę z ośrodkami o wyższym poziomie referencyjnym.

Dziękuję za rozmowę.

Przed nowym dyrektorem wiele decyzji i wyzwań. Pierwsze miesiące to czas poznawania nowej roli, ale również porządkowania priorytetów i wyznaczania kierunku, w którym ma podążać trzcianecka placówka. Najważniejsze pozostaje jednak to, co od lat jest istotą pracy szpitala - pacjent, jego bezpieczeństwo i dostęp do dobrej opieki medycznej. Jak potoczy się ten nowy rozdział w historii Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Trzciance? Na efekty zaplanowanych działań przyjdzie jeszcze czas, jednak jedno jest pewne - nowy dyrektor doskonale zna miejsce, za którego przyszłość dziś odpowiada.
Anna Maria Wojtyczko
Starostwo Powiatowe w Czarnkowie

O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel/fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.