Czarnkow.INFO - Internetowy Serwis Informacyjny
    Strona główna     Urzędy     Kultura i atrakcje     W mieście     Archiwum
Dzisiaj jest: 17 kwietnia 2024, środa.  Imieniny: Klary, Roberta, Rudolfa, Stefana



free counters


MAJÓWKA DLA PRZYJACIÓŁ Z UKRAINY



W sobotę, 14 maja, na czarnkowskiej marinie odbył się piknik dla zamieszkujących w Czarnkowie rodzin z Ukrainy. Wśród atrakcji, oprócz tradycyjnego grilla, przygotowano wiele gier i zabaw dla dzieci. Dużym zainteresowaniem cieszyły się rejsy stateczkiem po Noteci. Spotkanie stało się też okazją do złożenia życzeń ukraińskim mamom, które to święto obchodzą w swoim kraju ósmego maja. Policja ostrzegała o zagrożeniach.

W naszym powiecie zamieszkuje już wiele osób, które wojna zmusiła do ucieczki ze swojego kraju. Są to głównie kobiety z dziećmi. Ich mężowie i ojcowie w bezprecedensowy sposób walczą o wolność Ukrainy. Warto pamiętać, że nie tylko o wolność ziem od Donbasu po Lwów i granicę z naszym krajem. Dziś stało się oczywiste, że agresja Rosji zaplanowana jest na daleko szerszą skalę. Celem Federacji Rosyjskiej jest powrót do przerażającego imperium z czasów sowieckiej okupacji ziem na zachód, północ i południe Europy. Na drodze tej ekspansji stanął ukraiński naród, który z największym poświęceniem broni nie tylko swoich granic. Broni granic współczesnej, nowoczesnej i demokratycznej Europy. Cena tej walki jest, jak obserwujemy, wysoka i przerażająca. Wyznaczają ją nazwy bohaterskich i bestialsko traktowanych miast i ich mieszkańców. Tragedie Mariupola, Buczy, Charkowa, Doniecka i wielu innych świadczą o bezprzykładnym poświęceniu Ukraińców. Pamiętajmy! Mężowie, ojcowie kobiet i dzieci, które przyjęliśmy, są na froncie. Wielu z nich nie żyje, niektórzy są ranni lub zaginieni. Pozostali walczą. Często, jak w Mariupolu, do ostatniego naboju i ostatniej kropli krwi. Ich rodzinom uciekającym przed wojną należy się od nas najwyższy szacunek i opieka. Piknik, który zorganizowano dla nich w Czarnkowie, był chwilą wytchnienia, odpoczynku i oderwania myśli od losu o najbliższych pozostałych w miejscu, które bez przesady można nazwać piekłem na ziemi. Miejmy nadzieję, że chwilą udaną i przynoszącą ulgę, choć na chwilę. Imprezę przygotował miejscowy MOPS przy wsparciu Urzędu Miasta.

Piknik rozpoczął się w sobotnie przedpołudnie. Pogoda nie była zachęcająca, jednak nie padało i na terenie mariny z upływem czasu pojawiało się coraz więcej osób - głównie dzieci i młodzieży w towarzystwie mam. Imprezę rozpoczął burmistrz Andrzej Tadla - Wiemy jak jest Wam trudno. Staramy się robić wszystko, na co zasługujecie. To co Was spotkało w rodzinnym kraju nigdy nie powinno się wydarzyć. Dzisiaj przygotowaliśmy drobne wydarzenie, które mamy nadzieję pozwoli na chwilę relaksu i uśmiechu. Okazją do tej imprezy jest obchodzony na Ukrainie ósmego maja Dzień Matki. U nas będzie z kilka dni. Dziś chcemy docenić to święto. Ojczyzna to też matka. Nasze narody kochają ją tak samo. Życzę wiec wszystkim zgromadzonym mamom, wszystkiego najlepszego, dobrych wieści z Ukrainy, a także jak najszybszego powrotu do najbliższych, swoich domów i miast. Wierzę, że szybko odbudujecie swój kraj, a my staniemy się najlepszymi sąsiadami. Do życzeń dołączyła się przewodnicząca Rady Miasta Barbara Lipska - Zwracam się do Was, też jako matka. Drogie "Matiri", jak mawiacie na Ukrainia, ten dzień spędzany w Polsce jest szczególny. Jesteście w obcym kraju, ale traktujemy Was jak przyjaciół. Życzę Wam wszystkiego co dla Was najlepsze. Czujcie się u nas jak we własnym domu. Bądźcie dobrej myśli i nadziei. Miejcie w sobie dużo siły by przetrwać trudny czas. My, ze swej strony, zrobimy wszystko aby Wam pomóc. Jesteśmy otwarci na Wasze potrzeby. Będziemy je spełniać w miarę możliwości. Piknik największą radość przyniósł dzieciom. Przygotowano dla nich sporo atrakcji. Organizator imprezy, którym był miejscowy Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, wywiązał się z zadania znakomicie. Zaangażowani było nie tylko pracownicy, ale także spore grono wolontariuszy. Wszystkim należą się najwyższe słowa uznania. W miłe spędzanie czasu włączyła się także Komenda Powiatowa Policji. Gośćmi byli komendant Mikołaj Szydzik oraz urocze policjantki, które w formie zabawy uczyły dzieci prawidłowych zachowań w ruchu drogowym. Dla najmłodszych, przybyłych z innego kraju, była to ważna lekcja zachowania na polskich drogach. O komentarz poprosiliśmy obecną na pikniku, oficer prasową KPP Karolinę Górzną-Kustrę - Dzisiejszy piknik był znakomitą okazją, aby porozmawiać z obywatelami Ukrainy o ich bezpieczeństwie. Podczas imprezy policjantki wręczały ulotki informacyjne w języku ukraińskim z najważniejszymi przepisami ruchu drogowego, dotyczące problematyki handlu ludźmi oraz zawierające numery telefonów, pod którymi można znaleźć profesjonalną pomoc w przypadku zagrożenia. Dla dzieci największą atrakcją okazał się Pyrek, od którego chętnie przyjmowały odblaski, słodycze oraz kolorowanki dotyczące ruchu drogowego. Mamy nadzieję, że przekazane informacje pozwolą obywatelom Ukrainy przyswoić wiedzę na temat bezpiecznego poruszania się po drogach naszego kraju, a także uchronią przed przestępstwami i wykroczeniami. Polska, jak wiele innych krajów, nie jest oazą spokoju i dobroci. Na naiwnych, a często i bezbronnych czyhają liczne niebezpieczeństwa. Z całą pewnością zagubieni w obcym kraju Ukraińcy mogą spotykać się także ze złem. Pamiętajcie, nie każda pomocna dłoń jest prawdziwa. Bądźcie czujni. O przypadkach fałszywej przyjaźni meldujcie policjantom i urzędnikom. Te słowa i policyjna akcja są wyrazem troski o Wasze bezpieczeństwo.

Rozmowa z organizatorką pikniku,
kierowniczką MOPS Aldoną Skibińską

Jaki jest cel dzisiejszej imprezy?

- Przede wszystkim integracja środowiska rodzin ukraińskich wraz z obchodami Dnia Matki. Ten dzień na Ukrainie przypada ósmego maja. Z tej okazji chcieliśmy wszystkim mamom z Ukrainy wyrazić wsparcie w trudnych dla nich czasach, przekazać, że kogą na nas liczyć. Przygotowaliśmy liczne niespodzianki, rejsy po Noteci, grill, animacje. Burmistrz miasta wręczył mamom symboliczne upominki i złożył życzenia. Chcemy, aby nasi goście poczuli się jak u siebie w domu i choć na chwilę oderwali się od tragedii jaka ich spotkała.

Jak jest sytuacja rodzin ukraińskich przebywających w naszym mieście?

- Ilość pomocy, której potrzebują Ukraińcy jest olbrzymia i przekraczająca nasze możliwości. Przed nami trudne zadanie. Na szczęście znajdują się wspaniali darczyńcy. Wspomnę tylko o jednym z nich. To osoba, która przekazała 100 tysięcy złotych i prosiła, aby nie podawać jej personaliów. To wspaniały gest i czyn, który pozwala nam na pomoc w dość szerokim zakresie. Pieniądze przeznaczamy na bony żywnościowe, ubrania, bieżące potrzeby i tym podobne. W obecnej chwili w Czarnkowie jest około 180 osób z Ukrainy. Ta ilość się jednak zmienia. Jedni przybywają inni nas opuszczają. Sytuacja jest dynamiczna.

Czy Wasza pomoc jest wystarczająca?

- Na pewno chcielibyśmy zrobić więcej. Zdajemy sobie, że oczekiwania też są większe. Robimy co w naszej mocy. Z czasem ilość świadczeń celowych będzie się zwiększać. W obecnej chwili dostęp do opieki zdrowotnej i nauki jest taka jak dla naszych obywateli. Dużą część Ukraińców ma już pracę i utrzymuje się sama. Nieliczni oczekują na wsparcie MOPS. Są to głównie mamy z małymi dziećmi lub osoby chore i niezdolne do pracy. Generalnie Ukraińcy dobrze sobie radzą, co nie oznacza, że nie należy ich wspierać i pomagać w trudnych sytuacjach.
Piotr Keil




Fot. Piotr Keil
O serwisie  |   Dodaj do ulubionych  |   Ustaw jako startową  |   Miasto Czarnków  |   Miejskie Centrum Kultury
Redakcja Czarnkow.INFO: 64-700 Czarnków, os. Parkowe 21/37, tel/fax 600 545 261, czarnkow.info@onet.pl
© Marcin Małecki Jacek Dutkiewicz 2004-2024. Wszelkie prawa zastrzeżone.